Strony

sobota, 19 września 2015

Rozdział 12

- J...Jack ja muszę Ci coś powiedzieć
- O co chodzi  księżniczko? - odgarnął kosmyk włosów opadających na moje czoło.
- Bo...bo ja wyjeżdżam - powiedziałam jeszcze ciszej odwracając od niego wzrok.
- Na ile?
- Nie wiem czy wrócę - z mowy jego ciała widziałam że jego smutek miesza się ze złością.
- Kiedy?
- Za dwa tygodnie - blondyn podniósł mój podbródek i wpił się w moje usta.
- Sprawię, że to będą najpiękniejsze dwa tygodnie w twoim życiu
- Dziękuję Jack
- Dla mojego całego świata zrobię wszystko - zarumieniłam się. Znów mnie pocałował tylko gwałtowniej i agresywnej. Podobało mi się to. Włożył rękę pod moją bluzkę i kreślił kciukiem szlaczki na moim brzuchu. Moja skóra płonęła. Chciał już posunąć się dalej ale go zatrzymałam.
- Jack za trzema ścianami są twoi przyjaciele. Nie fundujmy im nie przespanej nocy
- Ile to ja razy przez nich nie spałem - zachichotałam cicho. Blondyn przyciągnął mnie do siebie i splótł nasze nogi razem. Dotknął dłonią mego policzka i głaskał go kciukiem.
- Jesteś taka piękna
- Nie przesadzaj
- Nie przesadzam - cmoknął mnie w nos.
- Zaśpiewasz mi coś?
- A co byś chciała?
- "See you again"

It's been a long day, without you my friend...
And I'll tell you all about it, when I see you again...
We've come a long way, from where we began...
Oh I'll tell you all about it, when I see you again...
When I see you again...

Damn, who knew?
All the planes we flew...
Good things we been through...
That I'd be standing right here,
Talking to you, bout another path.
I know we loved to hit the road and laugh,
But something told me that it wouldn't last.
Had to switch up, look at things,
Different see the bigger picture.
Those were the days, hard work forever pays.
Now I see you in a better place.
(See you in a better place!)
Oh! Oh!

How could we not talk about family,
When family's all that we got?
Everything I went through you were standing there,
By my side, and now you gon' be with me
For the last ride...

Dalej już nie słuchałam ponieważ odpłynęłam do krainy Morfeusza.

1 komentarz:

  1. piosenka adekwatna do ich sytuacji, super styl pisania!!!!! tylko nie jestem zadowolona z faktu iż ten rozdział jest taki krótki

    OdpowiedzUsuń