- Hej panowie wy nie macie czasem swoich domów?
- Nie. Dzisiaj robimy nockę u Ciebie - zakrztusiłam się powietrzem.
- CO?!
- Robimy wieczorek zapoznawczy - wtrącił Cam patrząc ukradkiem na Caro.
- Cammy przyznaj robisz to dla Caroline - chłopak zrobił się cały czerwony i zaczął się jąkać próbując wydusić z siebie konkretne słowo.
- Dobra Dallas przestań z siebie robić nieśmiałego idiotę - starszy Grier klepnął go w ramie. Zachichotałam cicho.
- Okej. Jeśli chcecie to zostać to idźcie po zakupy. Bez prowiantu nie przetrwamy godziny w tyle osób
- Ciemnowłosa piękność ma racje! - wrzasnął Taylor. Walnęłam się otwartą dłonią w czoło.
- Błagam idźcie już. Zabierzcie najlepiej Caro ze sobą - jęknęłam. Wszyscy szybko wyszli zostałam tylko ja i blondyn, który nie dał się wyrzucić twierdząc, że ktoś musi ze mną zostać.
- Jesteś zła za to że ich przyprowadziłem?
- Na początku byłam ale na Ciebie nie mogłabym się długo gniewać po za tym bardzo fajnie mi się z nimi rozmawia a no i dzięki nim pierwszy raz od jakiegoś dłuższego czasu szczerze się śmiałam. Powinnam Ci dziękować a nie wrzeszczeć po co mi tu oni - podeszłam do niego i przytuliłam się do jego klatki piersiowej. - dziękuję Jack - chłopak oplótł mnie swoimi rękami i przycisnął jeszcze bardziej do siebie.
- Dla Ciebie wszystko królewno - cmoknął mnie w czubek głowy. Podniosłam delikatnie głowę by patrzeć mu w oczy. Intensywny błękit jaki od nich bił wiercił we mnie dziurę. Przybliżył swoją twarz do mojej. - jesteś taka piękna - wyszeptał cicho. Dotarł do mnie zapach mięty wymieszany z zapachem jego perfum. Jego usta delikatnie musnęły moje. Przyjemny dreszcz przeszył moje ciało. Johnson odsunął się ode mnie na dosłownie kilka centymetrów. Wciąż patrzyłam mu się w oczy ale po chwili się od niego gwałtownie odsunęłam. Nie mogłam. Odwróciłam głowę i zagryzłam wnętrze policzka. Chłopak podszedł do mnie i chwycił mnie za podbródek.
- Przepraszam - wyszeptał cicho. Ledwo powstrzymywałam się od płaczu.
- Do you feel, like you just can’t take no more. Broken heart, all your pieces on the floor. Like you’re running out of breath
- Trying to find yourself, before you blow away in the night. Every word you ever said. Every way you ever felt. I know it's hard but baby tonight...
We’re gonna run through fire
Like we’ve never been burnt
We're gonna laugh out loud
Like we've never been hurt
We're gonna shout it out to the edge of the world,
We’re unbreakable
You’re unbreakable
We’re gonna scream on roofop
Dance in the rain
We’ll open up our hearts,yeah
Forget the pain
And they can call us crazy
Freakin’ insane
We’re unbreakable
We’re unbreakable
You’re unbreakable
You’re unbreakable**
Zamknęłam oczy i pozwoliłam żeby moje łzy wypłynęły. Jack szybko je starł i pocałował mnie w czoło a następnie zamknął w mocnym uścisku.
- Wiem że już o tym wiesz ale chcę Ci powiedzieć to jeszcze raz. Kocham Cię Sophie
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
** - śpiewają razem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz